wędkarski
Polecamy:

Wpływ pogody na żerowanie ryb

19 czerwca KAT. Ciekawostki   Tagi: , , ,

Jaki wpływ na żerowanie ryb ma pogoda? To pytanie zadaje sobie chyba każdy wędkarz. Jest to bardzo kontrowersyjny temat i w zasadzie trudno wśród wędkarzy o 100% zgodę. Z pewnością jednak pogoda ma wpływ na żerowanie ryb, choć nie jest to jedyny czynnik.

Żerowanie ryb a ciśnienie

Jedni wędkarze twierdzą, że zmiana ciśnienia powoduje spadek aktywności ryb z powodu konieczności wyrównania ciśnienia w pęcherzu pławnym. Drudzy uważają, że zmiana ciśnienia ma niewielki lub żaden wpływ na ryby. Obie teorie się wykluczają. Jaka jest zatem prawda?

Zacznijmy od początku. Od jakiegoś czasu, przed wyjazdem na ryby, regularnie sprawdzam szczegółowe prognozy pogody. Interesuje mnie temperatura powietrza, ciśnienie, siła i kierunek wiatru, zachmurzenie i opady (unikam łowienia w ulewie). Jedną z rzeczy, jakiej nauczyłem się dzięki temu o pogodzie jest to, że ciśnienie zmienia się niemal nieustannie. W zasadzie rzadko bywa, żeby dłużej niż 2-3 dni utrzymywało się jednakowe ciśnienie. Ba, wahania ciśnienia obserwujemy nawet w cyklu dobowym (mam barometr). Wiadomo, że zmiany tej wartości są raz większe raz mniejsze, ale jedno jest pewne – ciśnienie ciągle się zmienia. To istotne ustalenie. Jeżeliby bowiem każda zmiana ciśnienia działała negatywnie na ryby, to nie żerowałby by one niemal w ogóle.

 

 

Nie chcę jednak powiedzieć, że zmiana ciśnienia nie ma żadnego wpływu na ryby. Nie raz doświadczyłem, że przed gwałtowną burzą miałem niesamowite brania, podczas gdy w tym samym miejscu, dzień wcześniej lub później, nie brało nic. Oczywiste jest, że takim załamaniom pogody towarzyszą gwałtowne zmiany ciśnienia. Ryby wyczuwają te zmiany. Odnoszę wrażenie, że tuż przed załamaniem pogody wpadają w żerowy amok, starając się najeść do syta. Gdy zmiana pogody już nastąpiła, brania znikają. Nie wiem, czy dlatego, że jak głosi obiegowa opinia, ryby muszą wyrównać ciśnienie w pęcherzu, czy powód jest inny. Faktem jest jednak, że ryby nie lubią gwałtownego załamania pogody, oraz to, że powoduje ono u nich osłabienie żerowania (choć przed zmianą pogody żerowanie może być dużo bardziej intensywne).

Chciałbym teraz zwrócić uwagę na pewien istotny aspekt, który jest jednak często niezauważany. Zmiana ciśnienia wiąże się ze zmianą pogody – temperatury, kierunku i siły wiatru, zachmurzenia, opadów. To bardzo ważne.

Żerowanie ryb a temperatura

Jak wiemy, ryby są zwierzętami zmiennocieplnymi. Istotne jest , aby o tym pamiętać. Dlaczego? Podam przykład. Ssaki zawsze mają taką samą temperaturę ciała bez względu na to, czy mamy siarczysty mróz, czy piekielny upał. Dzięki temu ich procesy życiowe są bardzo stabilne.

 

 

U zmiennocieplnych ryb jest inaczej. Każdy gatunek ma zakres temperatur, w których czuje się optymalnie. Dla przykładu najlepsza temperatura wody dla karpia to 18º – 22º C. W takich warunkach żeruje najlepiej i najszybciej rośnie. Im bardziej odbiegamy od tych wartości optymalnych, im zimniejsza lub cieplejsza woda, tym bardziej procesy życiowe ryb ulegają spowolnieniu. W końcu każdy wie, że przykładowy karp bardzo słabo żeruje, zarówno w zimnej wodzie, jak i przegrzanej. Dla kontrastu, miętus o wiele bardziej lubi zimną wodę. To tak jak z ludźmi – jeden woli upały, a inny chłód.

Jak już pisałem, każdy gatunek ma optymalny dla siebie zakres temperatur. Jeżeli go poznamy i porównamy z aktualną temperaturą wody w naszym łowisku, to dowiemy się, dla jakiego gatunku warunki w naszym zbiorniku są aktualnie optymalne. Może być tak, że temperatura wody ma 10º C co jest odbierane przez karpie czy liny jako chłód, ale  dla płoci czy okoni to bardzo dobre warunki.

Wartość temperatury wody zawsze ma duże znaczenie. Szczególnie wiosną i jesienią, kiedy zmiany temperatury wody są największe. Dlatego ciągle mówi się o łowieniu wiosną na płyciznach, które szybko się ogrzewają, a jesienią o schodzeniu coraz głębiej, do cieplejszej wody.

Temperatura wody a ilość tlenu w wodzie

Od temperatury wody zależy też ilość tlenu rozpuszczonego w wodzie. Im cieplej, tym mniej tlenu. Dlatego wielotygodniowe letnie upały nie sprzyjają sukcesom wędkarskim w godzinach największego nagrzewania się wody. O wiele lepiej jest wędkować w nocy i rano, gdy temperatura wody jest najniższa lub szukać ryb tam, gdzie tlenu jest najwięcej – wpływ rzeki, okolice roślin, kąpieliska, obszary zacienione.

Długookresowa temperatura wody ma kolosalny wpływ na to, co dzieje się pod wodą. Od tego zależy jakie rośliny i jakie organizmy będą się rozwijały, a tym samym co będą jadły ryby, i czego będą potrzebowały w swej diecie. W ciepłej wodzie białe ryby jedzą sporo roślin. W chłodnej wodzie ich dieta jest bogata w białko zwierzęce.

Wzrost temperatury wpływa też na zachowanie ryb. Przykładowo w okresie lata karasie i karpie często żerują w toni, a nie na dnie. Co więcej, od temperatury, zależy też, kiedy ryby przystąpią do tarła. Wiemy, że w okresie przed i po tarle ryby biorą najlepiej (z zachowaniem okresów ochronnych).

Na koniec tego wątku proponuję zwrócić uwagę, że zmiana temperatury wody wynika nie tylko ze zmian temperatury powietrza i nasłonecznienia, ale też zmiany noc/dzień, opadów, wiatru, czy wpływu chłodnej wody z rzeki.

Osobiście nie wybieram się na ryby bez termometru akwariowego. Im cieplejszą mam wodę w łowisku, tym więcej poluję na ciepłolubne ryby. Im woda chłodniejsza, tym więcej łowię gatunki preferujące chłodną wodę.

Żerowanie ryb a wiatr

Wiatr ma nie tylko wpływ na wędkarzy, którym utrudnia lub ułatwia zarzucanie, ale wpływa też na ryby, a dokładnie na środowisko, w którym żyją. Po pierwsze może powodować zmianę temperatury wody. Może też przesuwać po zbiorniku ciepłe masy powierzchniowej wody. Po drugie, zwiększa ilość rozpuszczonego w wodzie tlenu, co ma znaczenie zwłaszcza latem, podczas upałów, gdy jego ilość jest nieduża. Po trzecie falowanie wody sprzyja wypłukiwaniu różnych organizmów, którymi żywią się ryby, a także strąca z przybrzeżnych roślin różne robale, nasiona i owoce. Po czwarte, w sfalowanej, czasem mętnej wodzie, wędkarz jest dla ryb mniej widoczny. Po piąte ryby białe gromadzą się na nawietrznej, gdzie fale przynoszą pokarm. Za nimi podążają drapieżniki.

Zwracam uwagę na kierunek wiatru, od którego zależy czy wiatr jest ciepły czy chłodny, oraz w jakim kierunku jest spychana powierzchniowa woda.

Żerowanie ryb a zachmurzenie

Może mieć wpływ na temperaturę wody i widoczność wędkarza dla ryb oraz ich zmniejszoną płochliwość.

Żerowanie ryb a opady

Mają duże znaczenie, kiedy ich ilość może zmienić temperaturę wody. Poprawiają natlenienie wody. Wypłukują z brzegów żyjątka i nasiona, którymi żywią się ryby.

Żerowanie ryb a faza księżyca

Nie należy do elementów pogody, ale mimo wszystko wspomnę o niej. Wiarygodne źródła w postaci wędkarskich notatników podają, że 2 noce przed nowiem i do 5 nocy po nowiu brań jest najwięcej.

Rafał Pokusiński

 

Nie wiem, czy to prawda, ale niektórym wędkarzom się to sprawdza. Ja natomiast osobiście jestem przekonany, że największy wpływ na ryby ma księżyc w pełni przy bezchmurnym niebie. Jeżeli nie myli mnie pamięć, to nocne łowienie w czasie pełni, zawsze kończyło się fiaskiem. Sądzę, że to dlatego, iż do wody docierało relatywnie dużo światła i ryby nie były tak aktywne, jak w ciemniejsze noce.

Może Ci się spodobać:

Brak komentarzy

Napisz komentarz
  • Przeczytaj poprzedni wpis:
    Sum przynęty i nęcenie

    Zamknij